Zombie, wampiry, wiedźmy i…święci.

Sprzedawcy dyń się cieszą. Oto nadszedł czas, gdy ludzie kupują ich więcej niż zazwyczaj. Halloween is coming!

5124200341_c3d47c4bb9_o

Końcówka października. Jeszcze 5 lat temu w tym okresie mówiło się tylko i wyłącznie o uroczystości Wszystkich Świętych i „zaduszkach”. Kupowało się znicze, zamawiało wiązanki, planowało wraz z rodziną tournee po nagrobkach naszych bliższych i dalszych zmarłych. Teraz jednak tematy te zostały niemalże wyparte przez Halloween. W marketach przy półkach ze zniczami leżą kostiumy wiedźmy, wampira, wilkołaka, zombie i różnych innych stworów oraz dynie. Po co to wszystko?

Halloween to zwyczaj zaczerpnięty (jakżeby inaczej) z opływającej w mleko i miód Ameryki. Tam jest bardzo popularny, w naszym kraju mówi się o nim, ale chyba nie chce się rozwinąć (chwała Panu). W mediach ten amerykański zwyczaj jest coraz częściej poruszany. Słyszymy różne głosy i opinie na ten temat. Jedni mówią, że nie w tym nic złego, że to tylko zabawa przecież, a drudzy twierdzą, że Halloween to siedlisko szatana, źródło opętań itd. Osobiście nie doszukiwałbym się tu elementów okultystycznych czy duchowo niebezpiecznych. Już bardziej osławione andrzejkowe wróżby zawierają więcej elementów podejrzanych. Halloween co najwyżej naśmiewa się ze śmierci. Pomijam już fakt, że w naszej wierze śmierć powinna być radością, bo jak wierzymy, zmarła osoba odchodzi do Boga. To jednak jest temat na inny wpis.
W Polsce o Halloween dużo się mówi, jednak nie jest to zjawisko zbyt popularne, takie odnoszę wrażenie. W szkołach organizowane są tematyczne dyskoteki (bez konsultacji z rodzicami oczywiście), w klubach jest to okazja do dodatkowego zarobku, jednak nie przyjęło się u nas to tak, jak w innych krajach. Gdzieniegdzie tylko dzieciaki poprzebierane za różne potwory pukają do drzwi i oznajmiają „cukierek albo psikus”. Co wtedy zrobić? Dać cukierka, życzyć dzieciom miłej zabawy i wrócić przed telewizor.

Już kończąc jedna wiadomość lokalna. 31 października, czyli właśnie w Halloween w Radomiu będzie miało miejsce bardzo fajne wydarzenie – I Noc Świętych pod hasłem „Wszyscy święci balują w niebie”. W 5 kościołach w centrum miasta odbędą się inscenizacje związane ze świętymi. W każdym z nich można będzie zbierać specjalne pieczątki do paszportu do nieba. Następnie wszyscy zbiorą się na scenie przy rynku. Spośród osób, które zbiorą wszystkie pieczątki zostaną rozlosowane nagrody. Odbędzie się koncert zespołu Gospel Joy, który przerywany będzie wypowiedziami znanych ludzi związanych z Radomiem na temat ich ulubionych świętych. Mówić będą bp radomski Henryk Tomasik, prezydent miasta Radom Andrzej Kosztowniak, dziennikarz Krzysztof Ziemiec i inni. Spotkanie zwieńczy uroczysta procesja, w której niesione będą relikwie kilkunastu świętych. Procesja zaprowadzi wszystkich zebranych na cmentarz przy ulicy Limanowskiego, gdzie około północy odbędzie się pasterka ze świętymi, czyli po prostu Msza Święta, w której będziemy dziękowali Bogu za wszystkich świętych. Prawdziwe świętych obcowanie, swoiste „katoween”. Myślę, że warto jutro odwiedzić Radom :)

1655973_736339976419346_8902590598160240006_n

W podsumowaniu warto byłoby zapytać, czy katolik może obchodzić Halloween? Móc może, ma przecież wolną wolę, jednak czy warto? Chrystus zmartwychwstał, celebrujmy więc życie, nie śmierć. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *